Piersi kurczaka w sezamie, ze słodkim ryżem i kolorową surówką
Zdrowszy fast-food! Zamiast grubej panierki, kurczak w sezamie, zamiast frytek-ryż, zamiast majonezu w surówce- pyszny olej dyniowy :) jeśli uwielbiacie fast-foody, postarajcie się przyrządzać ich zdrowsze zamienniki w domu. Nie ma lepszych burgerów niż te domowe! Dzisiejsze danie jest pyszne, chrupiące, ze słodką nutą, jednak o wiele mniej kaloryczne niż typowe panierki, frytki i majonezy...
Składniki: (2 porcje)
2 filety z piersi kurczaka
jajko
mąką pełnoziarnista
bułka tarta
sezam
woreczek ryżu
rodzynki, migdały, miód, ocet balsamiczny
pół główki kapusty białej
5 małych marchewek
1/2 papryki czerwonej
garść nasion słonecznika
olej dyniowy
sól, pieprz, sok z cytryny, cukier trzcinowy
Piersi myjemy, kroimy na mniejsze kawałki, rozbijamy, solimy, delikatnie posypujemy pieprzem, obtaczamy w mące, jajku, na końcu w bułce wymieszanej z sezamem 1:1, mocno dociskając, żeby sezam się przykleił. Smażymy na grubszej warstwie oleju rzepakowego. Ryż gotujemy 15 minut. Na małej patelni wrzucamy łyżkę rodzynek i płatków migdałowych, dodajemy łyżkę miodu i octu balsamicznego, chwilę trzymamy na ogniu, aż składniki się połączą, polewamy na ryż na talerzu. Surówka: kapustę drobniutko kroimy, marchewki ścieramy na tarce, paprykę kroimy w kosteczkę, dodajemy słonecznik, polewamy olejem z dyni, przyprawiamy solą, pieprzem, cukrem trzcinowym i sokiem z cytryny :)
OKIEM DIETETYKA
FAST-FOODY- to wysoko przetworzone produkty, które zawierają w sobie duże ilości oczyszczonej mąki, tłuszczu, soli oraz cukru. Tłuszcze występujące w fast-foodach to przede wszystkim tłuszcze trans (Podczas procesów technologicznych kwasy tłuszczowe ulegają izomeryzacji, dochodzi do uwodornienia wiązań podwójnych, przez co kwasy tłuszczowe są przekształcane z nienasyconych w nasycone, tłuszcz zmienia swoją konsystencję z płynnej na stałą. tak powstają margaryny. Jednocześnie mogą powstawać nienasycone kwasy z jednym lub kilkoma wiązaniami podwójnymi o nietypowej, szkodliwej konfiguracji-trans). Najczęściej formy trans występują w częściowo uwodornionych tłuszczach tj. margaryny, tłuszcze piekarskie, kuchenne i te używane do produkcji fast-foodów. Kwasy trans są tylko źródłem energii, podnoszą stężenie cholesterolu LDL i zmniejszają stężenie potrzebnego nam cholesterolu HDL. Dlatego po zjedzeniu fast-foodów czujemy się na chwilę zapchani, tą białą mąką i groźnym dla naszego układu sercowo-naczyniowego tłuszczem, a po godzinie znowu jesteśmy głodni... Niestety fast-foody przez swoją słodko-słoną kompozycję smakową uzależniają, dlatego tak chętnie do nich wracamy. O ile w kanapce z kurczakiem nie da się zbyt wiele namieszać, to tym burgerom z mięsem mielonym bym nie ufała. Może być tam zmielone wszystko. Podobnie bułki z najbielszej mąki, zapychacze i sosy głównie na bazie majonezu, czyli bomby kaloryczne. Lepiej będzie dla naszego zdrowia przyrządzić zdrowego burgera w domu: pełnoziarnista bułka, sałata, pomidor, kurczak, keczup, sos jogurtowy, ulubione przyprawy. Taka kanapka dostarcza nie tylko doznań smakowych ale też satysfakcji, że zrobiliśmy ją sami :) od razu lepiej smakuje. Uwaga na dzieci! O ile dorośli, którzy interesują się swoim zdrowiem, co za tym idzie dietą, zdają sobie sprawę, żeby fast-foodów unikać, o tyle dzieciom to po prostu smakuje i bardzo łatwo się od fast-foodów uzależniają. Niestety są ona bardzo łatwo dostępne i jedyne co mogą zrobić rodzice, to dobre nawyki żywieniowe wyniesione z domu, kanapki zabierane do szkoły z domu i edukacja żywieniowa od najmłodszych lat :)
Komentarze
Prześlij komentarz