piątek, 13 stycznia 2017

Krem porowy

Dzisiaj na blogu przepis na przepyszną zupę porową, proponuję spróbować, nawet tym, którzy nie lubią pora! Podgrzanie pora, pozbawia go posmaku cebuli, który dla niektórych może być drażniący. To pyszne warzywo zupełnie inaczej smakuje surowe w sałatce, jeszcze inaczej podsmażone na maśle do sosu, a zupełnie co innego odkryjemy w zupie, jest ona wręcz delikatna... :)
Dzisiejsze zdjęcia, trochę bardziej artystyczne, wykonane przez Tomka P. z www.picturesfactory.pl, który nie tylko fotografował, ale również gotował ze mną zupę no i też ją jadł :p hihi
Mam nadzieję, że na jednym gotowaniu się nie zakończy, we dwójkę wszystko szybciej idzie, nie trzeba latać i wycierać rąk przed każdym zdjęciem ;)

Składniki:
  • 2 duże pory
  • 2 cebule
  • 2 ziemniaki
  • łyżka oliwy
  • łyżka masła
  • woda
  • sól, pieprz, imbir, sok z limonki 
  • * można dodać 2 łyżki jogurtu naturalnego lub serka śmietankowego
  • można ozdobić kolendrą 
  • chleb żytni na zakwasie
  • płatki migdałowe
  • czosnek
Pory myjemy, kroimy w miarę drobno, cebule kroimy w krążki. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę i pory, chwilę podsmażamy. Zalewamy wodą, tak, żeby przykryć wszystko, gotujemy. Dodajemy ziemniaki. Przyprawiamy solą, pieprzem, można dodać imbir i sok z limonki jak chcemy zaszaleć. Gotujemy, mieszając od czasu do czasu, aż ziemniaki zmiękną. Delikatnie blendujemy.
Grzanki: chleb kroimy w kostkę nacieramy oliwą z czosnkiem, podsmażamy chwilę na suchej patelni z płatkami migdałowymi. Dorzucamy do zupy na talerzu. Można dodać kolendrę.







OKIEM DIETETYKA
Odchudzanie :)
Temat znany, chociaż sposobów jest mnóstwo, diet cud znajdziemy kilkadziesiąt w Internecie, musimy pamiętać o jednym ! Nigdy nie możemy stosować diety poniżej naszej podstawowej przemiany materii (PPM) jest te energia potrzebna nam do spełnienia podstawowych funkcji życiowych, jak na przykład oddychanie. Bardzo łatwo jest sobie obliczyć podstawową przemianę materii, wzory znajdziemy w Internecie. Jeśli traficie do dietetyka, czy trenera personalnego, który proponuje takie cuda jak diety ok. 1000 kcal dla wszystkich to uciekajcie ! Takie diety wyniszczają organizm, rozwalają metabolizm na długo i jedyne co gwarantują to efekt jojo. Nie kalorie są w diecie najważniejsze. Liczy się to co jemy, pokarm powinien być o dużej gęstości odżywczej, zawierać dużo witamin i składników mineralnych, posiłki powinny być pełnowartościowe, a co najważniejsze mamy się najadać ! Nie mamy chodzić ani głodni, ani przejedzeni, każdy zna swoją granicę, ale nie dopychajmy się też na maksa, bo dopiero po chwili zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy najedzeni :) Ważna jest regularność, 5 posiłków co 3-4 godziny, ale są też takie osoby, które jedzą 3 posiłki dziennie, regularnie przy czym chudną i poziom glukozy im się poprawia, to wszystko jest kwestia indywidualna. Musimy uzupełniać niedobory, organizm niedożywiony, z dużymi niedoborami może sobie nie poradzić nawet z najzdrowszą dietą, ale tutaj trzeba zrobić badania. Czasami głodówki, post, czy dwutygodniowe detoksy są wskazane, w różnych jednostkach chorobowych, ale to też powinno być robione pod kontrolną specjalisty. Podsumowując dieta nie ma być niskokaloryczna, tylko zdrowa :)


niedziela, 8 stycznia 2017

Ostre curry z dynią

Dzisiaj trochę egzotycznie, indyjskie klimaty. Ostatnio moje ulubione, po wizycie u siostry w Anglii :) Miałyśmy lekcję gotowania z profesjonalistką, pokazała nam co i jak, jednak chlebki naan to nadal wyzwanie... niby mało składników, ale nie jest to takie proste:)
Pod spodem przepis na polską wersję curry z dynią, mogłabym jeść takie obiadki codziennie. Idealne na zimne dni :)
Składniki:
  • 0,5 kg kurczaka
  • 300g ryżu Basmati
  • 500g dyni
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 500ml bulionu 
  • 1 cebula
  • łyżka masła
  • dwa ząbki czosnku, łyżeczka kurkumy, dwie papryczki chilli, natka pietruszki, kolendra (najlepiej świeże liście), łyżeczka mielonego kminu
  • łyżka miodu
  • łyżeczka lub laska cynamonu w całości
  • pieprz, sól
Chlebki Naan 
  • 2 ząbki czosnku
  • 280g mąki orkiszowej
  • 60g mleka 
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 jajko 
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka czarnuszki
Sos
  • mały jogurt naturalny
  • mała cebula szalotka
  • ogórki w curry 
  • pół łyżeczki curry 
Kurczaka kroimy w dużą kostkę, wkładamy do marynaty (łyżka oliwy z oliwek, 2 ząbki czosnku, łyżeczka kurkumy, dwie papryczki chilli, garść natki pietruszki, garść kolendry, łyżeczka mielonego kminu). Odstawiamy na godzinę do lodówki. Na patelni podsmażamy cebulę, dodajemy kurczaka z marynatą, po podsmażeniu wlewamy bulion, dodajemy koncentrat i dynię, miód, cynamon, sól i pieprz,  dusimy całość 15-20 minut, aż dynia zmięknie.
Ryż basmati przelewamy zimną wodą, wrzucamy do garnka z głębokim dnem, zalewamy ciepłą wodą, solimy łyżeczkę, gotujemy 15 minut, bez mieszania.
Składniki na chlebki Naan miksujemy, robimy małe placki, posypujemy czarnuszką, pieczemy w 250 stopni, aż się zarumienią, każdy po wyjęciu smarujemy masłem.
Składniki sosu mieszamy, cebulkę i ogórki kroimy w kosteczkę.


piątek, 30 września 2016

Cukinie faszerowane warzywami z mięsem mielonym

Witajcie, trochę mnie nie było, ale na szczęście blog żyje już własnym życiem i cały czas ktoś go odwiedza, to znaczy, że wracacie do przepisów :) To jest dla mnie największa motywacja do pisania nowych postów. Zdjęć mam dużo, przepisy fajne, ale najtrudniej jest usiąść i zebrać to wszystko do kupy ;) Dzisiaj mam dla Was pyszne cukinie faszerowane warzywami i mielonym. Można zrobić na grillu lub w piekarniku. Idealny obiad lub kolacja. 
Składniki:
  • 4 średnie cukinie
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka żółta
  • 1 cebula czerwona
  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 3 ząbki czosnku
  • 10 czarnych oliwek
  • 1/3 kostki fety
  • bulion warzywny (2 szklanki)
  • oliwa z oliwek
  • masło klarowane
  • natka pietruszki
  • bazylia
  • sól, pieprz, papryka słodka i ostra
  • ser grana padano
Cukinie umyć, przekroić wzdłuż, wydrążyć nasiona. Papryki i cebulę pokroić w drobną kostkę. Czosnek i zioła posiekać. Oliwki pokroić w krążki. Mięso podsmażyć na maśle klarowanym, przyprawić solą, pieprzem, papryką słodką i słoną. Warzywa podsmażyć na oliwie z oliwek z dodatkiem ziół i czosnku. wszystko wymieszać, dodać fetę i oliwki, wymieszać. Farsz przekładamy na wydrążone cukinie, które układamy w naczyniu żaroodpornym. Na górę ścieramy ser grana padano. Cukinie podlewamy bulionem warzywnym, na dno dorzucamy miąższ z cukinii. Pieczemy 30 minut w piekarniku 200stopni. 

To danie można podawać też w wersji wegetariańskiej, bez mięsa również smakuje wyśmienicie. 



OKIEM DIETETYKA

Jakie tłuszcze wybrać? Ciężka sprawa, bo w tym samym czasopiśmie dietetycznym, pisanym przez specjalistów możemy przeczytać w jednym artykule, że smażyć tylko na maśle klarowanym i oleju kokosowym, w innym, że na oleju rzepakowym, czy oliwie...Przykre jest to, że czasami wyniki badań wychodzą, tak jak chce tego autor badań... Ja moim pacjentom polecam dodawanie oliwy z oliwek, czy oleju lnianego na surowo, do sałatek, kanapek. Można smażyć na bardzo małym ogniu warzywa na oliwie. Jednak, gdy dochodzi do smażenia w wysokich temperaturach lepiej jest wybierać masło klarowane lub olej kokosowy nierafinowany z pierwszego tłoczenia, na zimno. Nie utlenia się on nawet w temperaturze 170stopni. Nie polecam smażenia na oleju rzepakowym, gdyż może on zawierać niebezpieczny dla naszego zdrowia kwas erukowy. Co najważniejsze wyrzućmy z naszej diety margaryny, masmixy itp., gdyż są to produkty rakotwórcze i wcale nie obniżają poziomu cholesterolu. Niech nam nie przyjdzie do głowy smażyć na margarynie, bo jest to najbardziej niezdrowy tłuszcz do smażenia jaki można wybrać. Do smarowania chleba najlepiej wybrać awokado lub prawdziwe masło minimum 82% tłuszczu.

czwartek, 30 czerwca 2016

Guacamole z awokado i jabłka

Dzisiaj trochę zdrowych tłuszczy, czyli pasta z awokado i słonecznika, z dodatkiem jabłka, czosnku i soku z cytryny. Szybka i pyszna, najlepiej spożyć ją od razu po przygotowaniu. Ostatnio coraz więcej się mówi o roli zdrowych tłuszczy w naszym codziennym jadłospisie. Niestety zostały one owiane złą aurą, przez plagę otyłości. Jednak spotykamy coraz więcej przypadków, gdzie odstawienie węglowodanów, bez ograniczania tłuszczy, czy nawet spożywanie ich w dużych ilościach powoduje powrót do należnej masy ciała, lepszej formy, a nawet pozbywamy się niektórych długoletnich schorzeń. Ważne jest aby używać odpowiednich tłuszczy, we właściwej formie, o tym jeszcze napiszę :) Przejdźmy do przepisu.


Składniki:
  • 1 awokado
  • 1 jabłko
  • sok z połowy cytryny
  • dwa małe ząbki czosnku
  • 3 łyżki ziaren słonecznika
  • 1 papryczka chilli
  • szczypta soli
Jabłko ścieramy na tarce, dodajemy awokado (średnio miękkie), posiekane ząbki czosnku, drobno pokrojoną paprykę, sok z cytryny i szczyptę soli. Całość blendujemy. Smakujemy i doprawiamy do smaku.

Pasta świetnie nadaje się do surowych warzyw (marchew, świeży ogórek, papryka itp.) lub na kanapki. 


OKIEM DIETETYKA

Świetna przekąska na przykład na dzisiejszy mecz, zamiast chipsów, orzeszków czy paluszków...
Awokado ma mało wyrazisty smak, dlatego zawsze doprawiam je czosnkiem, ostrą papryką czy sokiem z cytryny. Warto jest je przemycać w diecie, w postaci past kanapkowych, do sałatek, czy koktajli, ponieważ jest ono bogatym źródłem kwasów omega-3. Ważna jest proporcja spożywanych kwasów omega-3 do omega-6, ich stosunek powinien wynosić 1:1. Niestety w naszej diecie często kwasy omega-6 (prozapalne) kilkunastokrotnie przewyższają kwasy omega-3. Co za tym idzie zbyt mało mamy omega-3, które mają gasić stan zapalny w organizmie wywołany częściowo przez omega-6. Stąd nie powinniśmy ograniczać prawdziwego masła >82% tłuszczu, które jest dobrym źródłem omega-3, witaminy A, E oraz potrzebnego nam cholesterolu. Dużo prozdrowotnych omega-3 znajdziemy też w wyżej wymienianym awokado, w tłustych rybach morskich (nie hodowlanych), oleju lnianym, siemieniu lnianym czy nasionach chia. Pamiętajmy też o tym, że nie wolno ich poddawać działaniu wysokiej temperatury, czyli zalewamy siemię lniane ciepłą, a nie gorącą wodą, ryby pieczemy lub parujemy 20 minut. Awokado, orzechy czy słonecznik najlepiej na surowo. Coraz więcej jest doniesień o dobroczynnym wpływie na nasz organizm. Nie chodzi tylko o układ krążenia i pracę serca, ale mają również wpływ na układ nerwowy, pracę mózgu, wzrok, działają jako antydepresant (zalecane w zaburzeniach nastroju, depresji, autyzmie, dzieciom z różnymi zaburzeniami), działają przeciwzapalnie, obniżają poziom trójglicerydów, podnoszą HDL i wiele innych. Warto pamiętać o nich w codziennej diecie!

czwartek, 21 kwietnia 2016

Chleb orkiszowy

Chleb orkiszowy jest modyfikacją poprzedniego przepisu i muszę nieskromnie przyznać, że jest to jeden z najlepszych chlebów jakie jadłam w życiu ;) Do tego jest bardzo prosty w wykonaniu dlatego wrzucam go na bloga :) Wystarczą świeże drożdże (najlepiej babuni), odpowiednia temperatura wody i nie ma opcji żeby komuś się nie udał. Trzeba przyznać, że za każdym razem jest trochę inny, ale zawsze smakuje rewelacyjnie. Ten wpis po prostu muszę dodać, bo kto go nie posmakuje od razu pyta o przepis :)

 Składniki:
  • 0,5 kg mąki orkiszowej (ja daję 150g białej i 350g razowej), ale może być jeden rodzaj
  • 0,5 litra letniej wody
  • 25g świeżych drożdży
  • płaska łyżka soli
  • dwie łyżki cukru trzcinowego
  • pół szklanki siemienia lnianego
  • 3/4 szklanki słonecznika
  • pół szklanki pestek dyni
  • można dodać żurawinę
Wodę, drożdże, sól i cukier mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą. Dodajemy mąkę i ziarna, wszystko wyrabiamy ok. 5 minut, aż wszystkie składniki się połączą. Przykrywamy mokrą ściereczką i odstawiamy na 15 minut, aż ciasto się podniesie. Po tym czasie ciasto mieszamy, odpowietrzamy, przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na 10 minut, aż się trochę podniesie. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Pieczemy 40 minut od dołu w 200 stopniach.
 
Wersja na Thermomix :
Do naczynia miksującego wrzucić 100g ziaren orkiszu (lub słonecznika, dyni, siemienia lnianego), ustawić obroty na 10, na 30s przełożyć. Do naczynia wlać wodę, drożdże, sól i cukier, ustawić mieszanie na dwie minuty, dodać mąkę, zmielone ziarna, ziarna w całości, ustawić wyrabianie na 4 minuty. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką, odstawić na 15 minut, po tym czasie wymieszać, przełożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, odstawić na 10 minut. Piec 40 minut od dołu w 200 stopniach.

Drukuj

Print Friendly and PDF